<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Pieklo's Weblog</title>
	<atom:link href="http://pieklo.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pieklo.wordpress.com</link>
	<description>Cztery pory roku w Kirgistanie</description>
	<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 13:11:04 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
	<language>pl</language>
			<item>
		<title>Прощай, Киргизстан!</title>
		<link>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/28/%d0%bf%d1%80%d0%be%d1%89%d0%b0%d0%b9-%d0%ba%d0%b8%d1%80%d0%b3%d0%b8%d0%b7%d1%81%d1%82%d0%b0%d0%bd/</link>
		<comments>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/28/%d0%bf%d1%80%d0%be%d1%89%d0%b0%d0%b9-%d0%ba%d0%b8%d1%80%d0%b3%d0%b8%d0%b7%d1%81%d1%82%d0%b0%d0%bd/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 13:11:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pieklo</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Codziennosc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pieklo.wordpress.com/?p=877</guid>
		<description><![CDATA[Na opisanie mojego pobytu w Kirgistanie tysiąca stron by nie starczyło. Na szczęście dla lasu, umiejętności również nie starczy. W poniedziałek wsiądę do pociągu nie byle jakiego i wrócę do Polski. Wypadało by więc choć małe podsumowanie minionego roku zrobić. Nic jednak powiedzieć nie mogę. Rzecz nie w tym, że jest to tajemnicą, lecz że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-family:&quot;" lang="PL"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times;">Na opisanie mojego pobytu w Kirgistanie tysiąca stron by nie starczyło. Na szczęście dla lasu, umiejętności również nie starczy. W poniedziałek wsiądę do pociągu nie byle jakiego i wrócę do Polski. Wypadało by więc choć małe podsumowanie minionego roku zrobić. Nic jednak powiedzieć nie mogę. Rzecz nie w tym, że jest to tajemnicą, lecz że powiedzieć nie jestem w stanie. Rzecz nie w tym, że nie posiadam dostatecznej wiedzy, lecz że powiedzieć więcej, oznaczało by coś popsuć.<span>  </span>Nie mam ochoty robić podsumowania, gdyż ono wskazywało by na pewien koniec. A ja kończyć zamiaru nie mam. Nie będę się również żegnał z ludźmi. Patrząc z punktu widzenia silnego idealizmu na kwestię istnienia, mógłbym przecież w ten sposób trochę negatywnie wpłynąć na ich egzystencję. Włóczę się teraz po mieście, i do odjazdu zebrać się nie mogę. Znaków świadczących o tym, że to koniec, jest wiele, a ja zebrać się do odjazdu nie mogę. Stołówka zamknięta, liście na drzewach zaczynają powoli żółknąć i opadać, karaluchów w akademiku coraz więcej, temperatura z dnia na dzień coraz wyższa (człowiek wolniej się poci niż schnie). Poza tym na okres wakacji odłączyli akademiki od Internetu&#8230;Ehh&#8230;pozostaje wysupłać 5$, nakupić wódki na podróż, i z jedwabnego na żelazny szlak się przesiąść. </span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-family:&quot;" lang="PL"><span style="font-size:small;"></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-family:&quot;" lang="PL"><span style="font-size:small;"></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-family:&quot;" lang="PL"><span style="font-size:small;"></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-family:&quot;" lang="PL"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times;">Jedną ze smutniejszych scen w literaturze światowej jest wyjście Krzysia ze Stumilowego Lasu. Pożegnanie z Kubusiem, Prosiaczkiem i innymi elementami świata naszego dzieciństwa jest prawdziwym wyciskaczem łez. Kirgistan zostawiam na jakiś czas fizycznie, lecz duchem nadal, niczym partyzant, w Stumilowym Lesie zostanę.</span></span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin:0;"><span style="font-family:&quot;" lang="PL"><span style="font-size:small;font-family:Times;"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="text-align:center;margin:0;" align="center"><span style="font-family:&quot;" lang="PL"><span style="font-size:small;"><span style="font-family:Times;"><strong>Koniec</strong></span></span></span></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pieklo.wordpress.com/877/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pieklo.wordpress.com/877/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pieklo.wordpress.com/877/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pieklo.wordpress.com/877/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pieklo.wordpress.com/877/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pieklo.wordpress.com/877/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pieklo.wordpress.com/877/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pieklo.wordpress.com/877/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pieklo.wordpress.com/877/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pieklo.wordpress.com/877/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pieklo.wordpress.com/877/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pieklo.wordpress.com/877/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pieklo.wordpress.com&blog=1554122&post=877&subd=pieklo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/28/%d0%bf%d1%80%d0%be%d1%89%d0%b0%d0%b9-%d0%ba%d0%b8%d1%80%d0%b3%d0%b8%d0%b7%d1%81%d1%82%d0%b0%d0%bd/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pieklo-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pieklo</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Idiota</title>
		<link>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/23/idiota/</link>
		<comments>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/23/idiota/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 06:57:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pieklo</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Codziennosc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pieklo.wordpress.com/?p=876</guid>
		<description><![CDATA[Niekiedy w życiu zdarzają się nam takie sytuacje, z których nie wiem jak byśmy się starali wyjść, wyjdziemy idiotą. Wczorajszego wieczora korzystając z dostępu do bieżącej wody, postanowiłem wziąć prysznic. Upały w Biszkeku całkiem silne, więc takie pomysły średnio co 10 minut mi przychodzą. Zanim przejdziemy pod prysznic, chciałbym naszkicować plan pierwszego piętra akademika. Otóż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Niekiedy w życiu zdarzają się nam takie sytuacje, z których nie wiem jak byśmy się starali wyjść, wyjdziemy idiotą. Wczorajszego wieczora korzystając z dostępu do bieżącej wody, postanowiłem wziąć prysznic. Upały w Biszkeku całkiem silne, więc takie pomysły średnio co 10 minut mi przychodzą. Zanim przejdziemy pod prysznic, chciałbym naszkicować plan pierwszego piętra akademika. Otóż składa się ono z korytarza biegnącego przez cały budynek, i odchodzących od niego sekcji. Sekcja jest to mały korytarz, odgrodzony od głównego drzwiami, składa się z dwóch pokoi, prysznica i kibla. Na piętrze jest osiem takich sekcji. Rok akademicki już dawno zakończony i w akademiku zostały niedobitki tylko. Męskie niedobitki. Wchodzę pod prysznic w naszej męskiej sekcji. Zerkam na brodzik, a tu leży sobie zużyta podpaska&#8230; W czasach większego zapełnienia akademika wielokrotnie zwracałem uwagę debilom obok, że można wziąć prysznic tak, żeby całego korytarza nie zalać. Gorąco polecałem spłukiwanie wody w sedesie po postawieniu klocka, zwracałem uwagę, że warto nie zostawiać włączonego pieca w kuchni na noc (w tym dominował mój Japończyk). Ogólnie mówiąc, żądałem odrobiny porządku w tym kirgiskim burdelu. Prośby były proste i zrozumiałe: &#8220;wysrałeś się, to spłucz wodę&#8221;, &#8220;zalewasz znów korytarz baranie&#8221;. Lecz co zrobić w przypadku podpaski pod prysznicem? &#8220;Kurwa, zabierz swoją podpaskę spod prysznica&#8221; czy &#8220;Twoja podpaska, mimo że slim, to na pewno przez kratkę ściekową się nie przedostanie&#8221; wypowiedziane w kierunku faceta poskutkuje jedynie uznaniem nas za idiotę. Podpaska pod prysznicem jest sporym problemem, i należało by problem ten szybko rozwiązać&#8230; co zrobimy gdy zacznie pojawiać się ich więcej? Lecz jak tu zakomunikować grupie facetów żeby podpasek nie zostawiali pod prysznicem, i jednocześnie nie wyjść na idiotę?</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pieklo.wordpress.com/876/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pieklo.wordpress.com/876/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pieklo.wordpress.com/876/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pieklo.wordpress.com/876/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pieklo.wordpress.com/876/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pieklo.wordpress.com/876/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pieklo.wordpress.com/876/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pieklo.wordpress.com/876/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pieklo.wordpress.com/876/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pieklo.wordpress.com/876/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pieklo.wordpress.com/876/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pieklo.wordpress.com/876/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pieklo.wordpress.com&blog=1554122&post=876&subd=pieklo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/23/idiota/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pieklo-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pieklo</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Tygodniówka</title>
		<link>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/22/tygodniowka/</link>
		<comments>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/22/tygodniowka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jun 2008 09:07:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pieklo</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Codziennosc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pieklo.wordpress.com/?p=806</guid>
		<description><![CDATA[Przedostatni tydzień mojego pobytu w Kirgistanie był czasem pożegnań. Żegnałem się z Chińczykami, żegnałem się z Kirgizami, z Rosjanami też się żegnałem. Pojechałem do Cholpon Ata, co by się z wodą pożegnać, oraz pojechałem do doliny Arashan, co by się z górami pożegnać. Nad wodą: leżenie, spacery, kąpiele w Issyk Kol. W górach: leżenie, spacery, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Przedostatni tydzień mojego pobytu w Kirgistanie był czasem pożegnań. Żegnałem się z Chińczykami, żegnałem się z Kirgizami, z Rosjanami też się żegnałem. Pojechałem do Cholpon Ata, co by się z wodą pożegnać, oraz pojechałem do doliny Arashan, co by się z górami pożegnać. Nad wodą: leżenie, spacery, kąpiele w Issyk Kol. W górach: leżenie, spacery, kąpiele w gorących źródłach. Kurort Cholpon Ata mogę odradzić, kurort Bosteri mogę odradzić - lepiej znaleźć sobie małą, spokojną wioskę na południowym brzegu, i osrać bandę pijanych turystów z Kazachstanu leżących plackiem się na północy. Choć na dwa dni zatrzymać się można od biedy. Nie pojechać do Altyn Arashan - grzech najgorszy z możliwych, sama głębia piekielnych kręgów. Cisza, spokój, piękne góry, ciekawi ludzie&#8230;i świstaki. Puszyste, tłuste i przyjaźnie nastawione do ludzi świstaki. Dawno nie widziałem tak sympatycznego zwierzątka. A udało mi się do futrzaka podejść na 5 metrów i bez pośpiechu małą sesję zdjęciową zrobić. Świstak dzielnie pozował. Ehh&#8230;upał taki w Biszkeku, że pisać się nie chce więcej&#8230;wrzucam więc tylko fotki z Cholpon Ata, oraz jesiennej i letniej wycieczki do Altyn Arashan, szczegóły w kraju opowiem.</p>
<p>Wspomnieć należy jeszcze o meczu Rosja-Holandia na Euro 2008. Jak wiemy, Rosja wygrała. Россия вперёд! Mecz ten zakończył się o godzinie 03.15 czasu lokalnego. Przez następne pół godziny w Biszkeku strzelały petardy, szczekały psy, a wszyscy kierowcy trąbili. Nieustające klaksony przez pół godziny. Rozpad ZSRR dla wielu odbył się tylko na papierze, a nie w sercach. Wiele osób z byłych republik nadal uważa się za Sowietów, a stolicą dla nich jest Moskwa. Rajem, z którego nie wiadomo dlaczego ich wygnano. Podejrzewam, że spora część społeczeństwa Kirgistanu obudzona w środku nocy i zapytana o nazwisko swojego prezydenta, podała by Putina lub Miedwiediewa. I nie byli by to tylko Rosjanie mieszkający w Kirgistanie. Ludzie tęsknią za silnym przywódcą, a w najbliższej okolicy jedynie Nazarbajew może podpadać pod to określenie. Lecz i tak lata świetlne dzielą go od klasy wizerunku jaki zbudował sobie Putin w Centralnej Azji. Władze Rosji traktowane są często jak dobry wujek, który chciał by pomóc biednym Kirgizom, ale na przeszkodzie stoi mu niepodległość Kirgistanu i prezydent Bakijew, którego najchętniej naród obalił by w kolejnej rewolucji, ale za bardzo nie wierzy w celowość tych działań. Rosja poza ilością surowców naturalnych może i dobrymi socjologami oraz specjalistami od budowania wizerunku się poszczycić. Ehh&#8230;upał straszny, lecz na szczęście dostawy prądu już w stolicy odbywają się bez przerw, i lodówki dzielnie piwo mogą chłodzić.  Czas na spacer do spożywczaka.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pieklo.wordpress.com/806/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pieklo.wordpress.com/806/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pieklo.wordpress.com/806/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pieklo.wordpress.com/806/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pieklo.wordpress.com/806/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pieklo.wordpress.com/806/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pieklo.wordpress.com/806/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pieklo.wordpress.com/806/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pieklo.wordpress.com/806/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pieklo.wordpress.com/806/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pieklo.wordpress.com/806/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pieklo.wordpress.com/806/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pieklo.wordpress.com&blog=1554122&post=806&subd=pieklo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/22/tygodniowka/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pieklo-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pieklo</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Na południe</title>
		<link>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/13/na-poludnie/</link>
		<comments>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/13/na-poludnie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Jun 2008 10:23:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pieklo</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Codziennosc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pieklo.wordpress.com/?p=803</guid>
		<description><![CDATA[Dodałem zdjęcia i opis tygodniowej wycieczki na południe Kirgistanu pod nazwaniem Due South. Nie powiem, było miło:) Warto wspomnieć, że odbędzie jutro pogrzeb Chingiza Aitmatova, wybitnego kirgiskiego pisarza. Wielka szkoda, gdyż takich ludzi Kirgizom w historii wielu się nie przytrafiło. I nie zanosi się aby ta sytuacja miała szybko się zmienić. No nic. Może się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Dodałem zdjęcia i opis tygodniowej wycieczki na południe Kirgistanu pod nazwaniem Due South. Nie powiem, było miło:) Warto wspomnieć, że odbędzie jutro pogrzeb Chingiza Aitmatova, wybitnego kirgiskiego pisarza. Wielka szkoda, gdyż takich ludzi Kirgizom w historii wielu się nie przytrafiło. I nie zanosi się aby ta sytuacja miała szybko się zmienić. No nic. Może się w końcu obudzą, i zdadzą sobie sprawę, że bez sprawnie działającego systemu edukacji, szybko nowy wieszcz narodowy im się nie pojawi. Pozdrowienia i do niedługiego zobaczenia w Polsce:)</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pieklo.wordpress.com/803/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pieklo.wordpress.com/803/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pieklo.wordpress.com/803/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pieklo.wordpress.com/803/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pieklo.wordpress.com/803/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pieklo.wordpress.com/803/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pieklo.wordpress.com/803/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pieklo.wordpress.com/803/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pieklo.wordpress.com/803/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pieklo.wordpress.com/803/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pieklo.wordpress.com/803/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pieklo.wordpress.com/803/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pieklo.wordpress.com&blog=1554122&post=803&subd=pieklo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/13/na-poludnie/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pieklo-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pieklo</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zmiany, zmiany, zmiany</title>
		<link>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/05/zmiany-zmiany-zmiany/</link>
		<comments>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/05/zmiany-zmiany-zmiany/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 Jun 2008 05:36:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pieklo</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Codziennosc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pieklo.wordpress.com/?p=607</guid>
		<description><![CDATA[Jednak jade do Kazarman. Troche poszukalem, pogadalem, i jade. Przelecz odkryta juz od miesiaca, problemow wiekszych nie ma. Rankiem lokalny koordynator CBT byl niedostepny, pod wieczor udalo sie ja odnalezc, i zorganizowala transport. Bede jechal jakas ciezarowka lub terenowka. Jeszcze nie wiadomo. Cena - 700 somow za 140km pokonywanych w ciagu 5-6 godzin. Jesli ktos [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Jednak jade do Kazarman. Troche poszukalem, pogadalem, i jade. Przelecz odkryta juz od miesiaca, problemow wiekszych nie ma. Rankiem lokalny koordynator CBT byl niedostepny, pod wieczor udalo sie ja odnalezc, i zorganizowala transport. Bede jechal jakas ciezarowka lub terenowka. Jeszcze nie wiadomo. Cena - 700 somow za 140km pokonywanych w ciagu 5-6 godzin. Jesli ktos ma Lonely Planet Central Asia z 2007 radze pomnozyc koszty transportu praktycznie razy dwa. Benzyna w ciagu kilku miesiecy skoczyla z 23 somow na 33. Nocleg rowniez z CBT, 350 somow z sniadaniem, w centrum, na ulicy Toktogula. Za 277 somow mozna miec jedynke w sowieckim hotelu Molmo na ulicy Lenina 17. Wybralem jednak domowa atmosfere z milutka weranda idealnie przystosowana do chlania piwa i pokojem wylozonym dywanami od podlogi do sufitu. Ulica Lenina rozpoczyna sie w miejsu tym, gdzie i poczatek swoj bierze droga do sanatorium. Hotel Molmo jest 10 minut drogi od tego miejsca. Nastepne 10 minut i jestesmy w centrum Jalal-Abad. Jest tutaj kilka kafejek internetowych, czajhany, kafiesi. Co by tu jeszcze&#8230;jest taniej niz w Biszkeku, zycie troche spokojniej, wiecej muzulmansskich kobiet ktore narzucily na siebie wszystko chyba co mialy w szafie, no i nadal jest goraco! Hazjajka pocieszala, ze w lipcu zazwyczaj jest jeszcze gorzej&#8230;</p>
<p>pozdrawiam</p>
<p>  </p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pieklo.wordpress.com/607/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pieklo.wordpress.com/607/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pieklo.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pieklo.wordpress.com/607/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pieklo.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pieklo.wordpress.com/607/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pieklo.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pieklo.wordpress.com/607/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pieklo.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pieklo.wordpress.com/607/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pieklo.wordpress.com/607/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pieklo.wordpress.com/607/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pieklo.wordpress.com&blog=1554122&post=607&subd=pieklo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/05/zmiany-zmiany-zmiany/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pieklo-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pieklo</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kiel-tor I Sokuluk</title>
		<link>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/02/kiel-tor-i-sokuluk/</link>
		<comments>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/02/kiel-tor-i-sokuluk/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jun 2008 20:22:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pieklo</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Codziennosc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pieklo.wordpress.com/?p=606</guid>
		<description><![CDATA[Przeszły dwie niedzielne wycieczki.  Muszę powiedzieć, że jest to bardzo dobra tradycja na ten dzień. Za cenę większej składki ku chwale Powszechnego Kościoła Katolickiego mamy cały dzień w prześlicznym miejscu. Tym razem odwiedziliśmy dolinę Kiel-Tor i jezioro Kiel-Tor w ostatnim tygodniu maja, a na Dzień Dziecka udaliśmy się do doliny rzeki Sokuluk. Zacznijmy od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="margin-bottom:0;">Przeszły dwie niedzielne wycieczki.  Muszę powiedzieć, że jest to bardzo dobra tradycja na ten dzień. Za cenę większej składki ku chwale Powszechnego Kościoła Katolickiego mamy cały dzień w prześlicznym miejscu. Tym razem odwiedziliśmy dolinę Kiel-Tor i jezioro Kiel-Tor w ostatnim tygodniu maja, a na Dzień Dziecka udaliśmy się do doliny rzeki Sokuluk. Zacznijmy od Kiel-Tor. Dolina ta jest wschodnią odnogą odwiedzonej już wcześniej doliny Kegeti. Co wschodnie, to i ciekawsze. Tak było i tym razem. O ile trasa po Kegeti zakończona była polaną, to marszrut po dolinie Kiel-Tor, zakończył się jeziorem Kiel-Tor. Trochę mało oryginalnie jeśli chodzi o dobór nazw, lecz ułatwia orientację. Droga średnim tempem zajmuje trzy godziny w górę, i dwie w dół. Wymarsz rozpoczynamy od miejsca, w którym kiedyś będzie stało schronisko. Pod koniec maja był tylko metalowy szkielet, a ma być oddane z początkiem czerwca. Prawdopodobnie nie będzie. Jak więc dojść do jeziora? W górę doliny, ścieżką. Koniec. Wiem że opis ten do Lonely Planet się nie nadaje, ale co tu więcej pisać. Jeśli wiesz co znaczy iść w górę, to trafisz. Jeśli do tego wiesz co to ścieżka, to sukces gwarantowany.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Jeziorko widoczne jest na zdjęciach. Linia skał i traw pozwala przypuszczać, że zmienia się dość znacząco jego głębokość w trakcie roku. Będąc więc w Kirgistanie dłużej, możemy zrobić sobie kilka wycieczek, i obserwować zmiany. Trasa do jeziorka jest bardzo prosta. Ścieżkę tą można również przebyć za pomocą konika. Wypożyczalnia koników znajduje się obok budowanego schroniska. Do Kiel-tor warto wybrać dla drzew. Drzewa są różne, i jakieś iglaste, i liściaste, małe, i duże. Naprawdę super sprawa. Niby od tak po prostu idziemy sobie lasem, lecz to tylko pozory. Tak naprawdę, jest to inny świat. Jeśli ktoś przyjeżdża świeżo z Polski, to może taki kawałek lasu go nie wzruszyć. Lecz mieszkając dłużej w Kirgistanie, zaczyna się człowiek lekko denerwować na owce i inne takie, że wyżerają wszystko co zielone ze zboczy gór. Możemy trochę odegrać się na nich, i odpłacić im pięknym za nadobne, czyli je zjeść. Są nawet smaczne. Nie rozumiem jak można żyć w kraju bez drzew. Na ten przykład, takie drzewo daje cień, a w cieniu można się położyć, w cieniu owcy to się nie uda. Po godzinie spaceru zaczynamy iść wzdłuż strumyczka. Nad strumyczkiem drzewa, w strumyczku kamienie porośnięte czymś zielonym. Bardzo ładnie.  Wychodzimy na małą polankę. Jest to bardzo dobre miejsce na posiłek. Następnie przez las wchodzimy na jedną morenę, z niej widzimy drugą morenę. Wchodzimy na drugą morenę, z niej widzimy jezioro. Odpoczywamy, spacerujemy wokół jeziora. Wracamy. Prawda że nie brzmi skomplikowanie?</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Celem drugiej wycieczki był wodospad w Sokuluku. Choć dokładnie nie wiem jak się nazywa to miejsce. Portier akademika mówił, że jest to Sokuluk, Michail Michailowicz że Bielogorka. Lepiej chyba posługiwać się wersją portiera, gdyż tak nazywa się rzeczka płynąca tą doliną. Bielogorka to nazwa ochothozu, czyli gospodarstwa myśliwskiego, chyba tak można to przetłumaczyć. Możemy polować na dziki, kozły górskie, i jakieś inne zwierzątka których nazw nie zapamiętałem. W sumie mamy pięć gatunków do wyboru. Nie wiem jak dostać się do tego miejsca transportem publicznym. Po drodze jest kilka miejscowości, ale nie wiem czy marszrutki tam docierają. Najlepiej dojechać do miejscowości Sokuluk, a później kombinować dalej (taksówka nie powinna być droga). Wodospad znajduje się przy samym końcu doliny, po stronie zachodniej, i jest bardzo dobrze widoczny. Gdy dysponujemy czasem i namiotem, z doliny Sokuluk możemy rozpocząć również bardzo miły dwudniowy trekking do znanej i lubianej doliny Ala-Archa. Idąc w kierunku wodospadu nasze oczy przez cały czas (niekiedy warto pod nogi spojrzeć jednak) cieszyć się mogą widokiem Czarnej Szpilki. Góra ma 4150m i do tej pory jest niezdobyta. Michail Michailowicz wybiera się na nią w tym roku z synem. Będę trzymał kciuki. Podobnie jak w Kiel-tor, gdy nie patrzymy na prześliczną górę, to możemy zerknąć sobie na drzewa. W Sokuluku znaczącą przewagę zdobyły drzewa liściaste wysokości niskiej. Spacerujemy niczym po sadzie. Jakieś kwiat te drzewka miały, lecz czy wyrośnie później z nich coś do jedzenia, nie mam pojęcia. Poza tym z roślinnością w Kirgistanie lepiej uważać. Ziemniak, jabłko, truskawka, jak najbardziej tak. Lecz z ziołami bywa już różnie. Z jednych zaparzymy sobie pyszną herbatę, a inne zafundują nam płukanie żołądka. Ładujemy się do marszrutek, a pewien starszy pan pcha się z krzaczorami metrowej wysokości. Michaił patrzy na zielsko, i pyta się, po co mu trujące rośliny. Pan się lekko zmieszał, i powiedział, że żona mu dała. Pan został odesłany na mycie rąk, gdyż przy kontak dłoni z oczyma lub jedzeniem skutkował by kontaktem z lekarzem. Jak widać, poważnym zagrożeniem w górach są też żony.  Dzisiejszą wycieczkę część osób potraktowała jak żniwa. Wycinali co popadnie. A mogło się zdarzyć tak, że po nich żniwiarz by przyszedł. Myjcie więc ręce przed posiłkami, i nie żeńcie się. Kolorowe roślinki w Kirgistanie fotografujcie a nie jedzcie. Tyle dobrych rad na rzecz szczęśliwego życia.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Wodospad jest gwoździem programu, lecz warto również udać się do zachodniej dolinki, kawałeczek przed wodospadem. Droga jest jeszcze ładniejsza niż ta prowadząca do wodospadu. Taki sad na 3000m n.p.m. Klimat bardziej karpacki niż tien-szański; kwieciście, drzewiasto, zielono. W górę 2.5h, w dół 1.5h. I mamy cudowny spacer. Dolinkę kończy góra podobna do tej z Issyk-Ata, a więc bardzo ładna. Co tu się rozpisywać. Po prostu krasawica.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Chciałbym jeszcze jedną poradę przedstawić. Na czas wycieczek zmieniajcie melodię budzika. Pamiętam budzik z czasów liceum. Działał dobrze, więc jakiś czas go miałem. Naprawdę nic tak nie wkurwia człowieka jak zaczynanie dnia dźwiękiem który to rozpoczynał kilkaset gównianych poprzednich. Są książki, które mogą działać bez ich przeczytania, i nie tylko są to podręczniki do fizyki. Proust w ciekawy sposób pokazał , że dzięki smakowi, zapachowi, dźwiękowi, że dzięki magdalenkom wrócić można pamięcią do wydarzeń młodości, do chwil radosnych (między innymi). Jak mogą objawić się nam w jednej sekundzie całe lata. Taki mechanizm istnieje, warto więc sobie „naładować” jakiś budzik miłym wstawaniem. Miłe jest wstawanie na wycieczki chociażby. Nie często na wakacjach potrzebny jest budzik, lecz zmuśmy się kilka razy, i nastawmy go. Gdy wcześniej budziliśmy się nie wiadomo po co, przez budzik wracamy do przeszłości, i powstaje podkurwienie w teraźniejszości, Mając pozytywne skojarzenie z danym dźwiękiem, jest szansa że w odpowiednim momencie przypomni nam się miły dzień który był owym dźwiękiem rozpoczęty. Z drugiej strony, już po wakacjach, warto dbać o pozytywne przeżycie dnia, żeby nie spieprzyć sobie fajnie, po proustowsku, naładowanego budzika.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Wszystkim dążącym do spełnienia dziecięcych marzeń o podróżach na koniec świata, wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka.</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pieklo.wordpress.com/606/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pieklo.wordpress.com/606/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pieklo.wordpress.com/606/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pieklo.wordpress.com/606/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pieklo.wordpress.com/606/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pieklo.wordpress.com/606/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pieklo.wordpress.com/606/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pieklo.wordpress.com/606/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pieklo.wordpress.com/606/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pieklo.wordpress.com/606/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pieklo.wordpress.com/606/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pieklo.wordpress.com/606/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pieklo.wordpress.com&blog=1554122&post=606&subd=pieklo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pieklo.wordpress.com/2008/06/02/kiel-tor-i-sokuluk/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pieklo-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pieklo</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Alamedin</title>
		<link>http://pieklo.wordpress.com/2008/05/13/alamedin/</link>
		<comments>http://pieklo.wordpress.com/2008/05/13/alamedin/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 02:42:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pieklo</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Codziennosc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pieklo.wordpress.com/?p=518</guid>
		<description><![CDATA[Kolejna niedzielna wycieczka miała jako swój punkt docelowy dolinę Alamedin. Była to już trzecia wizyta w tym urokliwym miejscu na przestrzeni prawie roku. Poprzednie miały miejsce w październiku, podczas pierwszych opadów śniegu, ostatnia podczas pierwszych wiosennych upałów. A upały są nie byle jakie. Gdy o godzinie 7.00 szedłem na autobus, termometr na ratuszu pokazywał 23 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="margin-bottom:0;">Kolejna niedzielna wycieczka miała jako swój punkt docelowy dolinę Alamedin. Była to już trzecia wizyta w tym urokliwym miejscu na przestrzeni prawie roku. Poprzednie miały miejsce w październiku, podczas pierwszych opadów śniegu, ostatnia podczas pierwszych wiosennych upałów. A upały są nie byle jakie. Gdy o godzinie 7.00 szedłem na autobus, termometr na ratuszu pokazywał 23 stopnie, w plusie oczywiście. Po godzinie dziewiątej było już ponad trzydzieści stopni. Człowiek się męczy, głowa od słońca boli, aparat nie radzi sobie za dobrze ze zbytnio oświetloną scenerią i trzeba posiłkować się trybem manualnym. Mogę jedynie powiedzieć że jest sposobność ku szybkiemu opaleniu się, jeśli dla kogoś jest to plusem. Jesienią szliśmy wschodnią stroną doliny, tym razem zwiedzona została strona zachodnia. Przechodzimy przez bramę kurortu, mijamy basen z termalną wodą i idziemy ku zabudowaniom noclegowym. Na wysokości stołówki schodzimy do koryta rzeki. Przekraczamy rzeczkę Alamedin korzystając z metalowego mostku. Jest on dosyć wąski, i dosyć śliski, przy deszczu dosyć aby się poślizgnąć. Następnie przez około 2 godziny idziemy ścieżką ku charakterystycznej, owalnej górze Kara-Too (Czarna Góra). Po stronie wschodniej widzimy cudowny szczyt z nawisem śnieżnym. Jest to północna Alamednińska Ściana (4550m n.p.m.). Poprowadzonych jest nią kilka bardzo interesujących tras wspinaczkowych o stopniu trudności 5A w rosyjskiej skali. Zdaniem Michaila Michailowicza, poza piękną drogą, zaletą tej góry jest również mała popularność. Wszyscy ładują się do Ala-Archa, i dzięki temu tutaj mamy ciszę i spokój. Do Alamedińskiej Ściany idziemy skręcającą w prawo dolinką, w górę strumienia, znajdującą się naprzeciw Kara-Too. Tam jednak nie poszliśmy. Jesteśmy nadal po stronie zachodniej, przed Kara-Too. Skręcamy w prawo, i idziemy w górę strumienia. Po kilkunastu minutach dochodzimy do niewielkiego, lecz bardzo urokliwego wodospadu. Można się pod nim trochę popluskać, woda nie jest strasznie zimna, a dno przystosowane przez naturę do chodzenia boso. Poza tym woda jest pitna, więc zapasy można uzupełnić. Ciekawostką jest rosnący tam rabarbar. Nie wiem czy z natury się tam ulokował. W każdym razie jest. Cieszył się jednak sporą popularnością wśród wycieczkowiczów, więc w okresie letnim może już go nie być. Po odwiedzeniu wodospadu możemy zrobić sobie piknik w pobliskich zaroślach. Zaletą tych dwóch godzin spaceru od kompleksu betonowej noclegowni jest względna czystość lasu. Aż tak daleko autochtonom z kocami, garnkami, parasolami i ekwipażem śmieciogennym nie chce się chodzić. Pamiętajmy jednak, że my wcale nie musimy aż tak bardzo wtapiać się w otoczenie społeczne Kirgistanu, i bez żadnych konsekwencji możemy śmieci zabrać ze sobą. Wodospad i leżenie w lesie były głównymi atrakcjami owej wycieczki. Atrakcyjne były również współleżące wycieczkowiczki, jak to z atrakcyjnymi wycieczkowiczkami bywa. O dziewiętnastej byłem już w Biszkeku.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Uzyskane informacje od Michaila Michailowicza: na wzgórzach 	rozpoczynających dolinę Alamedin za dawnych czasów było 	bardzo dużo winorośli. Wino było dobre, i tanie (między innym 	miejscowy szlagier „Oczy czarne”). Niestety padł kiedyś 	pomysł, że trzeba walczyć z alkoholizmem, i krzewy wyrąbano. 	Plantacje zamieniono na pastwiska, i biednym Kirgizom została tylko 	wódka. Jakiś chory sens można jednak w tych działaniach 	odnaleźć – cholernie trudno przedestylować owcę. Poza tym warto wiedzieć, że kilka kilometrów od ośrodka wypoczynkowego, troszkę powyżej restauracji z drewnianymi domkami 	noclegowymi, jest źródełko przy krzaku obwiązanym 	fragmentami foliowych torebek. Woda wypływająca z tego miejsca wcześniej wędruje sobie niewielkim złożami srebra. Jak wiemy z 	reklam skarpetek, srebro ma właściwości bakteriobójcze. 	Podobno woda z tego źródełka może stać kilka miesięcy i 	się nie zepsuje. Dla miłośników chomikowania wody jak 	znalazł. Wypiłem dwa litry, i żadnych problemów 	żołądkowych nie miałem, więc chyba na bakterie układu 	pokarmowego aż tak silnie nie działa.</p>
<ul>
<li></li>
<li></li>
</ul>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Do galerii, dla porównania, wrzuciłem zdjęcia ze scenerii zimowej i wiosennej.</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">Pozdrawiam</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pieklo.wordpress.com/518/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pieklo.wordpress.com/518/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pieklo.wordpress.com/518/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pieklo.wordpress.com/518/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pieklo.wordpress.com/518/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pieklo.wordpress.com/518/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pieklo.wordpress.com/518/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pieklo.wordpress.com/518/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pieklo.wordpress.com/518/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pieklo.wordpress.com/518/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pieklo.wordpress.com/518/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pieklo.wordpress.com/518/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pieklo.wordpress.com&blog=1554122&post=518&subd=pieklo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pieklo.wordpress.com/2008/05/13/alamedin/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pieklo-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pieklo</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dzień Zwycięstwa</title>
		<link>http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/</link>
		<comments>http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 May 2008 08:32:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pieklo</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Codziennosc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pieklo.wordpress.com/?p=464</guid>
		<description><![CDATA[9 maja obchodzony jest w Rosji Dzień Zwycięstwa, koniec Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Biszkek na tą okoliczność został przystrojony plakatami, trochę posprzątany, a na Placu Zwycięstwa odbyła się skromniutka uroczystość z przemową prezydenta Bakieva, i jeszcze skromniejsza defilada. Widać było pewne różnice między Moskwą a stolicą Kirgistanu. Dla weteranów zostały ustawione namioty wojskowe z darmowymi posiłkami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>9 maja obchodzony jest w Rosji Dzień Zwycięstwa, koniec Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Biszkek na tą okoliczność został przystrojony plakatami, trochę posprzątany, a na Placu Zwycięstwa odbyła się skromniutka uroczystość z przemową prezydenta Bakieva, i jeszcze skromniejsza defilada. Widać było pewne różnice między Moskwą a stolicą Kirgistanu. Dla weteranów zostały ustawione namioty wojskowe z darmowymi posiłkami i, jak mówiła nam lektorka, z darmową wódką aby przypomnieli sobie polowe warunki i radzieckie sposoby poprawiania morale żołnierzy. Sprawdzić tego mi się nie udało, gdyż dostępu do namiotowego miasteczka strzegła policja. Poza tym miasteczko też było skromniutkie. Od zakończenia wojny minęły 63 lata, i weteranów zbyt wielu już nie zostało. Poza tym wczorajszy dzień był strasznie upalny i co jakiś czas obsługa karetki musiała udzielać pomocy zebranym bohaterom minionego wieku, więc po tym święcie może być ich jeszcze mniej.</p>
<p>Święto święto, i po święcie. Co z niego wyciągnęliśmy? Że wojna jest zła, że faszyzm jest zły, że nienawiść wobec człowieka może przerodzić się w okrucieństwo na niespotykaną skalę. Nacjonalizm też jest fuj. Kirgizi ze smutkiem wspominali jacy to źli byli faszyści kilka tysięcy kilometrów od Centralnej Azji, 70 lat temu, a na ich własnym małym podwórku zaczynają dziać się podobne rzeczy. Jeszcze sporo im do Rosji brakuje pod względem agresywności nacjonalizmu, lecz ziarnko do ziarnka i&#8230; Niestety moje doświadczenia na tym polu są uboższe od tych, którymi dysponują Ania i Kuba, lecz czekając na ich opis, postaram się małe conieco powiedzieć. Przede wszystkim poza obchodami Dnia Zwycięstwa Kirgizi zdają się i w inny sposób nawiązywać do tamtych czasów. Powoli rodząca się nienawiść w narodzie kirgiskim działa na dwóch frontach. Z jednej strony, nienawidzą Chińczyków za to, że praktycznie wszystko w KG, jest wyprodukowane przez nich, i że pracują wydajniej za mniejsze pieniądze. Z drugiej strony, nienawidzą Zachód, za to że przyjeżdżają z niego bogaci turyści, i mogą sobie pozwolić na dużo więcej niż lokalni mieszkańcy – zostawiają dużo zielonych, to niech przyjeżdżają, ale lepiej żeby zielone bez nich przyjeżdżały, jak ruble za czasów ZSRR. Z trzeciej strony jest uwielbienie dla Rosji, w której rocznie mordowanych jest około 20 Kirgizów na tle rasowym. W latach trzydziestych podobna nienawiść wobec przedsiębiorczych Żydów panowała. Na szczęście Kirgizi to nie Niemcy, panujący tu burdel nie pomoże stworzyć czegoś na wzór III Rzeszy. Jednak już samo wzorowanie się jest niebezpieczne.</p>
<p>Kirgistan zdobył sobie miano kraju wyjątkowego, gdzie tysiącletnia tradycja nomadyczna pozwala wyzbywającemu się zachowań rodzinnych Człowiekowi Zachodu doznać prawdziwej gościnności. Gdzie będąc zaproszonym do jurty na poczęstunek możemy poczuć bezinteresowne przywiązanie do tradycji ugoszczenia przybysza czym chata bogata. Taką mniej więcej miałem opinie o tym najbardziej otwartym kraju Azji Centralnej. Wyrobiłem ją sobie czytając różne fora dyskusyjne, blogi, przewodniki, relacje z podróży, jednym słowem wszystko co wyrzuciło Google. Minął rok pobytu, i trzeba powiedzieć, że równie dobrze możemy spodziewać się wampirów jadąc do Transylwanii co kirgiskiej gościnności. Legendarna gościnność ludu nomadycznego jest legendarna gdyż jest legendą. Cenna w tym momencie jest uwaga Ani J., o myleniu ciekawości z gościnnością. Obcokrajowiec jest raczej zapraszany i goszczony w celu zaspokojenia ciekawości niż z potrzeby serca. Dawnym dawno wędrowcy byli jedynymi nosicielami informacji, więc na pogaduchy można było ich zaprosić. Poza tym nigdy nie wiadomo było kto do naszej jurty zapukał, i czy przypadkiem w wyniku złego ugoszczenia rano nie zawitają do nas jego kumple najpierw gwałcąc nasze owce, rodzinę, a na końcu pana namiotu.</p>
<p>Podczas majowego weekendu pobita i zgwałcona została w wiosce Chong-Aryk studentka z USA. Wybrała się samotnie na spacer po wzgórzach otaczających Biszkek. Gwałcicieli było czterech, najmłodszy miał 13 lat. Może być to oczywiście przestępstwo na tle seksualnym jakich wiele w Kirgistanie (rozgrywają się w domowym zaciszu przeważnie, więc turystów nie dotyczą). Ostatnimi czasy niestety odnoszę wrażenie, iż równie dobrze może być zakwalifikowane do przestępstw na tle narodowościowym. Kirgistan się zamyka, i nie jest to tylko moja opinia. Przyjeżdżając tutaj nie musimy obawiać się oczywiście, że już na lotnisku nas wyruchają, no może taksówkarze na kasę. Z niektórymi legendami trzeba walczyć, dla własnego bezpieczeństwa. Kirgistan nie jest jakimś wyjątkowym krajem. Wszędzie musimy mieć się na baczności, żeby przypadkiem gościnnie nie poczęstowano nas zamiast zieloną herbatą, czterema rodzajami spermy.<br />
We wrześniu opisywałem jedną z komedii pokazywanych na festiwalu, opowiadającą historię tradycyjnego porwania kandydatki na narzeczoną (muszę pamiętać żeby kupić ten film na bazarze). Po historii z gwałtem na Amerykance przypomniał mi się film lekko zbliżonej tematyce, za to widzianej oczyma Europejczyka. <em>Dogville</em> Larsa von Triera. Ostatnimi czasy mam wrażenie, że dla niektórych Kirgizów byłby on komedią. Fabuła tego filmu przypomina troszkę <em>Królewnę Śnieżkę i 7 krasnoludków</em>. Akcja dzieje się w latach trzydziestych. Grace, uciekając przed gangsterami, przybywa do zapomnianego przez czas miasteczka Dogville. Społeczność obiecuje ukrywać ją, w zamian za pracę na ich rzecz. Z czasem wymagania stają się coraz większe&#8230;Dobro krasnoludków okazuje się relatywne, i po pewnym czasie możemy odnieść wrażenie, że lepiej było zostać ze złą macochą. Narzekacie na zepsucie w USA i Europie? Kirgistan nie jest najlepszym miejscem na ukrycie się przed złym światem. Może okazać się, że z deszczu pod rynnę wpadliście. Jeszcze raz powtórzę, nie jest to oczernianie Kirgizów, a jedynie weryfikacja legendy. Na świecie jest ogólnie przejebane, i Kirgistan nie jest tu wyjątkiem. Jak wszędzie trzeba szukać dobrych i przyjaznych ludzi. Problem z wiarygodnością relacji z podróży polega na tym, że turysta styka się z danym autochtonem przez krótki okres czasu. Przez kilka minut to i ja potrafię być uprzejmy i gościnny. Nazbiera się więc takich pojedynczych, krótkotrwałych chwil dobroci, zsumuje je, i już gotowy fałszywy obraz całości. Dopóki prawdziwie dobrych ludzi nie znajdziemy, zalecam ostrożność. Zalecam ostrożność również w tym co mówimy, gdzie mówimy, i do kogo mówimy. Zamykanie się kraju wymaga rozbudowy aparatu kontroli, ale o tym niedługo Ania i Kuba napiszą.</p>

<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/img_1225/' title='img_1225'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/05/img_1225.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/img_1228/' title='img_1228'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/05/img_1228.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/img_1237/' title='img_1237'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/05/img_1237.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/img_1242/' title='img_1242'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/05/img_1242.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/img_1243/' title='img_1243'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/05/img_1243.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/img_1248/' title='img_1248'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/05/img_1248.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/img_1251/' title='img_1251'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/05/img_1251.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/img_1259/' title='img_1259'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/05/img_1259.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/img_1264/' title='img_1264'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/05/img_1264.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>

<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pieklo.wordpress.com/464/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pieklo.wordpress.com/464/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pieklo.wordpress.com/464/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pieklo.wordpress.com/464/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pieklo.wordpress.com/464/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pieklo.wordpress.com/464/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pieklo.wordpress.com/464/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pieklo.wordpress.com/464/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pieklo.wordpress.com/464/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pieklo.wordpress.com/464/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pieklo.wordpress.com/464/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pieklo.wordpress.com/464/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pieklo.wordpress.com&blog=1554122&post=464&subd=pieklo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pieklo.wordpress.com/2008/05/10/dzien-zwyciestwa/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pieklo-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pieklo</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kegeti</title>
		<link>http://pieklo.wordpress.com/2008/04/25/kegeti/</link>
		<comments>http://pieklo.wordpress.com/2008/04/25/kegeti/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 08:57:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pieklo</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Codziennosc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pieklo.wordpress.com/?p=324</guid>
		<description><![CDATA[Dodałem opis wycieczki do Kegeti, galeria również dodana. Jest tam również trochę głupot myślowych które rozpoczynają powolne przygotowania do powrotu. Niedługo Wielkanoc, czas refleksji, podsumowań i temu podobnych, więc i mi się udzieliło. Niedługo wrzucę ogólny kosztorys mojej naukowo-relaksacyjnej wycieczki.
Pozdrawiam
       ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Dodałem opis wycieczki do Kegeti, galeria również dodana. Jest tam również trochę głupot myślowych które rozpoczynają powolne przygotowania do powrotu. Niedługo Wielkanoc, czas refleksji, podsumowań i temu podobnych, więc i mi się udzieliło. Niedługo wrzucę ogólny kosztorys mojej naukowo-relaksacyjnej wycieczki.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pieklo.wordpress.com/324/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pieklo.wordpress.com/324/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pieklo.wordpress.com/324/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pieklo.wordpress.com/324/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pieklo.wordpress.com/324/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pieklo.wordpress.com/324/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pieklo.wordpress.com/324/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pieklo.wordpress.com/324/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pieklo.wordpress.com/324/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pieklo.wordpress.com/324/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pieklo.wordpress.com/324/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pieklo.wordpress.com/324/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pieklo.wordpress.com&blog=1554122&post=324&subd=pieklo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pieklo.wordpress.com/2008/04/25/kegeti/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pieklo-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pieklo</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ysyk-Ata 2</title>
		<link>http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/</link>
		<comments>http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 07:51:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pieklo</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Codziennosc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pieklo.wordpress.com/?p=279</guid>
		<description><![CDATA[Niedzielną wycieczkę sponsorowały w tym tygodniu literki C i H, jak Chmura. Pogoda była cudowna, góry były cudowne, zmiany w przyrodzie były przedziwne, a spacer doliną niezmiernie relaksujący. W Ysyk-Ata ostatnio byliśmy w połowie lutego, a jadąc tam wczoraj drogi nie byłem w stanie poznać - jedyną zaś zmianą było przejście białego w zielony. Zadziwiające [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Niedzielną wycieczkę sponsorowały w tym tygodniu literki C i H, jak Chmura. Pogoda była cudowna, góry były cudowne, zmiany w przyrodzie były przedziwne, a spacer doliną niezmiernie relaksujący. W Ysyk-Ata ostatnio byliśmy w połowie lutego, a jadąc tam wczoraj drogi nie byłem w stanie poznać - jedyną zaś zmianą było przejście białego w zielony. Zadziwiające jak niewystarczające bywają same figury geometryczne, a jak pomocny do identyfikacji przestrzennej ośnieżony stok saneczkowy. Chyba odzwyczaiłem się od orientacji w niezurbanizowanym terenie. O samym sanatorium, w porównaniu do poprzedniej krótkiej wycieczki, dowiedzieliśmy się dwóch rzeczy więcej. Jest odkryty basen napełniany wodą z ciepłych źródeł. Znajduje się na lewym stoku, a godzina kosztuje 40 somów. Koniecznie należy wrócić tam w przyszłym tygodniu. Drugą rzeczą jest płaskorzeźba Buddy licząca sobie, według informacji Krzysztofa, ponad tysiąc lat. Moim niewrażliwym na sztukę okiem jest to swego rodzaju sensacja. Nie dość że przetrwał tu 940 lat w których to islamizacja miała miejsce, to dodatkowo udało mu się 60 lat komunizmu wytrwać. Nie wysadzono go w powietrze, nie zabetonowano, nie dorzeźbiono Buddzie głowy Lenina. Kamień ten ma podobno możliwość naładowywania naszych buddyjskich akumulatorów. Na rzeźbie mamy trzy punkty tworzące trójkąt - do wierzchołków podstawy przykładamy palce, do trzeciego wierzchołka czoło. I energia płynie. Gdy jednak z przymrużeniem mojego ateizującego, acz tolerancyjnego, oka na ową czynność spojrzałem, wyglądało to jak byśmy Buddzie loda robili. Bardzo ciekawa symbolika czerpania energii z protein. Oto i fotki (część ukradłem Kubie).</p>
<p><a href="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0234.jpg">
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0234/' title='img_0234'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0234.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0239/' title='img_0239'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0239.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0241/' title='img_0241'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0241.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0247/' title='img_0247'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0247.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0253/' title='img_0253'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0253.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0258/' title='img_0258'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0258.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0268/' title='img_0268'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0268.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0284/' title='img_0284'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0284.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0288/' title='img_0288'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0288.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0302/' title='img_0302'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0302.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0305/' title='img_0305'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0305.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0316/' title='img_0316'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0316.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0322/' title='img_0322'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0322.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0331/' title='img_0331'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0331.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0337/' title='img_0337'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0337.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0339/' title='img_0339'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0339.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_0355/' title='img_0355'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_0355.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_2290/' title='img_2290'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_2290.jpg?w=72&h=96" width="72" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_2318/' title='img_2318'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_2318.jpg?w=72&h=96" width="72" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_2350/' title='img_2350'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_2350.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_2402/' title='img_2402'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_2402.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
<a href='http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/img_2412/' title='img_2412'><img src="http://pieklo.files.wordpress.com/2008/04/img_2412.jpg?w=128&h=96" width="128" height="96" class="attachment-thumbnail" alt="" /></a>
</a></p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/pieklo.wordpress.com/279/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/pieklo.wordpress.com/279/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pieklo.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pieklo.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pieklo.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pieklo.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pieklo.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pieklo.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pieklo.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pieklo.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pieklo.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pieklo.wordpress.com/279/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pieklo.wordpress.com&blog=1554122&post=279&subd=pieklo&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pieklo.wordpress.com/2008/04/14/ysyk-ata-2/feed/</wfw:commentRss>
	
		<media:content url="http://a.wordpress.com/avatar/pieklo-128.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">pieklo</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>